, Dowcipy o studentachDowcipy o studentach 

Dowcipy o studentachDowcipy o studentach

Z życia Saszek
Dowcipy o studentach

Laboratorium z chemii. Studentka do kole?anki:
- Co robisz?
- Ekstrahuje...
- Naprawd?? Zrób mi dwa...

Zatrzymuje policjant studenta, legitymuje go, otwiera dowód i czyta:
- Widz?, ?e nie pracujemy.
- Nie pracujemy - potwierdza student.
- Opieprzamy si?... - mówi dalej policjant.
- Ano, opieprzamy si? - potwierdza student.
- O! Studiujemy... - rzecze policjant.
- Nieeee, tylko ja studiuj?. - odpowiada student.

Jakie s? trzy najwi?ksze k?amstwa studenta?
- Od jutra nie pij?;
- Od jutra si? ucz?;
- Dzi?kuj?, nie jestem g?odny...

Ostatni egzamin poprawkowy mia?o do zdania dwoje studentow, On i Ona. Profesor u którego zdawali egzamin chcia? ich poprostu sp?awi?, zada? wi?c im bardzo proste pytanie:
- Z jakiej tkanki jest zbudowany cz?onek m?ski?
Ale aby si? dobrze zastanowili da? mi 15 minut czasu, na odpowied?. Po up?ywie tego czasu pyta si?:
- Wi?c jak ? Co mi pani powie?
Studentka mowi:
- S?dze ?e z tkanki kostnej.
Profesor:
- A pan co mi powie?
Student:
- Ja s?dze ?e z tkanki mi??niowej.
Profesor:
- Hm, no tak pan zda?, a pani si? tylko zdawa?o!

Egzamin z medycyny z rozpoznawania narz?dów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na r?k?. W niej narz?dy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wk?ada r?k?, rozpoznaje nerk?, wyjmuje j?, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w ko?cu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie mo?e nic rozpozna?, w ko?cu mówi:
- Kie?basa!
- Panie jaka kie?basa, czy? pan zwariowa??!
- No przecie? mówi?, ?e kie?basa.
- Prosz? wyj??.
Student wyjmuje ze skrzynki kie?bas?. Zak?opotani egzaminatorzy postanawiaj? da? mu w ko?cu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym my?my wczoraj t? wódk? zagryzali?!

Egzamin z zoologii:
- Co to za ptak? - pyta studenta profesor wskazuj?c na klatk?, która jest przykryta tak, ?e wida? tylko nogi ptaka.
- Nie wiem - mówi student.
- Jak si? pan nazywa? - pyta profesor.
Student podci?ga nogawki.
- Niech pan profesor sam zgadnie.

Na egzaminie zaliczeniowym na biologii zdaj? student i studentka. Pytanie:
- Jaki narz?d u cz?owieka mo?e powi?kszy? swoj? ?rednic? dwukrotnie?
Student:
- ?renica.
Studentka:
- Penis.
Profesor:
- Panu gratuluje zdanego egzaminu, a pani wspania?ego ch?opaka.

W knajpie rozmawiaj? studenci:
- A by?e? na li?cie Schindlera?
- To Schindler pu?ci? list?? Kiedy??!

Ja?, Ma?gosia i Baba Jaga poszli na studia. Ja? na prawo, Ma?gosia na medycyn?, a Baba Jaga na politechnik?. Po roku spotykaj? si? by wymieni? opinie.
- U nas na Uniwerku - mówi Ja? - to wcale si? nie uczymy, tylko ca?y czas imprezujemy. ?y? nie umiera?!
- A u nas na Akademii Medycznej - mówi Ma?gosia - to jest du?o nauki, ale imprez te? jest sporo.
- A u nas na Politechnice - mówi Baba Jaga - to tylko nauka i nauka, zero zabawy. Ale za to jestem naj?adniejsz? dziewczyn? na roku!

Studentka zdaje egzamin z botaniki. Profesor pyta o budow? ?odygi. Studentka odpowiada:
- No wi?c tak: w?z?y, mi?dzy w?z?ami te... no... - zaci??a si? i nie mo?e sobie przypomnie? o kolankach.
Profesor próbuje j? naprowadzi?:
- To mo?e pytanie pomocnicze? Ma pani ch?opaka, albo narzeczonego?
- No mam.
- Chodzicie do kina?
- No.. tak, czasem.
- A kiedy siedzicie w kinie, to za co ?apie pani? ch?opak?
- No... - dziewczyna lekko si? rumieni.
- No to, co takiego jest jeszcze w tej ?odydze?
- Aparaty szparkowe???

Student medycyny wybra? si? po zaj?ciach do prosektorium po?wiczy? przed zbli?aj?cym si? egzaminem. Podszed? do sto?u, na którym twarz? do do?u le?a?o cia?o. Student podniós? prze?cierad?o i zaskoczony zobaczy? korek wystaj?cy z odbytnicy. Zaintrygowany poci?gn?? za koreczek, który wyskoczy? z charakterystycznym pukni?ciem, a wtedy w sali rozleg? si? ?piew: "Keine Grenzen...". Zaskoczony student wcisn?? korek na swoje miejsce i ?piew ucich?... Nie dowierzaj?c w?asnym uszom, wyci?gn?? zatyczk? jeszcze raz - pUk!.. i... "Keine Grenzen...". Kompletnie nic ju? nie rozumiej?c, ch?opak polecia? po asystenta i ci?gnie go za r?kaw do zw?ok.
- Niech pan popatrzy i pos?ucha! Przecie? to niemo?liwe!
...pUk!... "Keine Grenzen..."
- Hej, no i co z tego? - spyta? asystent spokojnie.
- No jak to?! Przecie? to najdziwniejsza rzecz jak? w ?yciu widzia?em!
- Eeee tam, byle dupa potrafi ?piewa? po niemiecku.


Trzech studentów spotyka si? po nowym rok:
-Ja by?em wczoraj na hawajach, mówie wam impreza cool, extra laski, czego tylko chcesz.
-Ja by?em w holywood, pi?em z najsexsowniejszymi aktorkami.
-A ja by?em z wami w pokoju tylko nie pali?em tego ?wi?stwa! :D:D:D:D:D:D
niez?e hehe
hahahahah dobre kawa?y :P
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • zjiwho.xlx.pl