, Dowcipy o blondynkach 

Dowcipy o blondynkach

Z życia Saszek
Blondynka pyta blondynk?:
- Co ty jesz, ?e jeste? taka szczup?a?
- Nic.
___________________________________

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boy'a hotelowego:
- Pan sobie my?li, ?e jak jestem ze wsi, to mo?e mnie pan wsadzi? do tak ma?ego pokoju?!
- Ale? prosz? pani, jedziemy na razie wind?.
___________________________________

Dwie blondynki chcia?y zdoby? nagrod? Nobla. Jedna wpad?a na genialny pomys?:
- No to mo?e polecimy na S?o?ce?
Druga odpowiada:
- No co? ty g?upia, spalimy si?.
- To polecimy w nocy.
___________________________________

Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
- Prosz? mnie ostrzyc, ale nie mo?e mi pan ?ci?gn?? walkmana, bo umr?.
Fryzjer strzy?e, ale w pewnym momencie tr?ca s?uchawki, które spadaj?.
Blondynka umiera. Fryzjer podnosi str?cone s?uchawki i s?yszy:
- Wdech, wydech, wdech, wydech...

____________________________________

- Co powiedzia?a blondynka ogl?daj?c film porno?
- O! To ja!

____________________________________

Lekarz zwraca si? do blondynki, która chce podda? si? kuracji odchudzaj?cej:
- A ile pani wa?y?a najmniej ?
- 2 kg 80 dkg panie doktorze.

____________________________________

Nastoletnia blondynka uzyska?a zgod? matki na pój?cie do dyskoteki. Masz by? w domu o 22 - mówi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po pó?nocy kto? wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi córka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka w?ciek?a pyta:
- pali?a??
- pali?am!
- pi?a??
- pi?am!
- i co jeszcze robi?a??!
- nie wiem jak to si? nazywa ale od dzi? jest to moje hobby.

_____________________________________

Przychodzi blondynka do sklepu RTV i mówi:
- Poprosz? ten telewizor.
- Przepraszam nie rozmawiam z blondynkami.
Na to blondynka wychodzi i nast?pnego dnia wraca do tego samego sklepu z ciemn? peruk? na g?owie i zwraca si? do sprzedawcy:
- Poprosz? ten telewizor.
- Przepraszam pani?, ale nie rozmawiam z blondynkami.
- Ale sk?d pan wiedzia?, ?e ja jestem blondynk?.

______________________________________

Siedz? dwie blondynki "na kawie" i plotkuj?.
- Wiesz kocham natur? - mówi jedna.
- Tak? To dziwne, szczególnie po tym co z tob? zrobi?a...

______________________________________

Dlaczego blondynki nic nie mówi? podczas stosunku?
- Bo mamy im mówi?y, aby nie rozmawia? z nieznajomymi...

_______________________________________

Blondynka dosta?a komórkowy telefon. Zabra?a go, id?c na zakupy. Sta?a akurat w warzywniaku, gdy zadzwoni?. Odebra?a:
- Och cze?? Zosiu! - ucieszy?a si?. - Sk?d wiedzia?a?, ?e jestem w sklepie?

- Bo mamy zawsze im mówi?y, ?e nie nale?y mówi? z pe?nymi ustami...
- Poniewa? to, o co pani prosi?a to nie telewizor, tylko mikrofalówka.


[center:60734075da]Blondynka wchodzi do sklepu i jej uwag? przyci?ga b?yszcz?cy obiekt na pó?ce, zaciekawiona pyta sprzedawc?:
- Co to jest?
- Termos - odpowiada sprzedawca.
- Do czego s?u?y- pyta znów blondynka
- Pomaga utrzyma? gor?ce rzeczy gor?cymi, natomiast zimne zimnymi - obja?nia sprzedawca.
Blondynka kupuje jeden.
Nast?pnego dnia przynosi termos do pracy, a jej szef, blondyn, pyta:
- Co to za b?yszcz?cy przedmiot?
- Termos - odpowiada blondynka.
- Do czego s?u?y? - pyta szef.
- Pomaga utrzyma? gor?ce rzeczy gor?cymi, natomiast zimne zimnymi - wyja?nia blondynka
- A co masz w ?rodku? - pyta zaciekawiony szef.
- Dwie fili?anki kawy i mro?ony sok pomara?czowy - odpowiada blondynka.

-------------------------------------

Trzy kobiety w ci??y siedz? w kawiarni, popijaj?c kaw?, kiedy jedna z nich mówi:
- Ja wiem, ?e b?d? mia?a ch?opca.
Dwie pozosta?e zastanawiaj? si? przez chwilk?, po czym jedna z nich mówi:
- Ok, tylko sk?d wiesz, ?e to na pewno b?dzie ch?opiec?
- No bo kiedy dziecko by?o pocz?te, ja by?am na górze, wi?c to na pewno b?dzie ch?opiec.
Kobiety siedzia?y znów chwil? w milczeniu. Wtedy druga z nich mówi:
- W takim razie ja b?d? mia?a dziewczynk?.
- Tak? - pytaj? dwie pozosta?e - a sk?d wiesz?
- No wi?c kiedy moje dziecko by?o pocz?te ja by?am na dole. Tak wi?c na pewno b?d? mia?a dziewczynk?.
Siedzia?y znów chwil? w milczeniu, przy czym trzecia kobieta stawa?a si? coraz bardziej zdenerwowana, a? w ko?cu zacz??a szlocha?.
- Co si? sta?o? Jaki masz problem? - pytaj? dwie zaskoczone kobiety. Trzecia kobieta zdo?a?a tylko na chwil? wstrzyma? szloch, by powiedzie? : - W takim razie ja b?d? mia?a pieska...

------------------------------------------

Blondynka idzie na spacer. Przychodzi nad rzek? i widzi drug? blondynk? na przeciwnym brzegu.
- Hej - krzyczy tamta - jak mog? si? dosta? na drugi brzeg?
Blondynka patrzy w gór? i w dó? rzeki, a potem krzyczy:
- Ale ty jeste? na drugim brzegu!

--------------------------------------------

Zatrudnili blondynk? przy malowaniu pasów. W pierwszym dniu namalowa?a 15 km pasów, w drugim dniu 3 km pasów a w trzecim tylko 1 km pasów.
W tym samym dniu wzywa j? szef i mówi:
- Co si? z pani? dzieje?? - pyta si? szef - Coraz gorzej pani pracuje
Na co blondynka odpowiada:
- To nie ja gorzej pracuje tylko, ?e do wiadra z farb? mam coraz dalej.

--------------------------------------------------

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i s?yszy odg?osy z sypialni. Odg?osy s? jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego m??a z obca bab?. Wybiega z sypialni, otwiera schowek m??a, wyjmuje pistolet, prze?adowuje, przyk?ada sobie do skroni, i w tym momencie m?? mówi:
- Ale? kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wyt?umacz?!
Blondynka patrz?c na niego gro?nie, krzyczy:
- Zamknij si?!!! Ty b?dziesz nast?pny!!! [/center:60734075da]
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • zjiwho.xlx.pl