,
Premier dzwonił, by ustalić skład na mecz Euro?Z Ĺźycia Saszek
Wczorajszą klęską włoskich piłkarzy na Euro 2008 zajmie się niebawem parlament. Opozycja podejrzewa bowiem, że odpowiedzialność za porażkę w meczu z Holandią ponosi premier Silvio Berlusconi.
Deputowany Partii Demokratycznej Roberto Giacchetti podejrzewa, że szef rządu na krótko przed meczem zatelefonował do selekcjonera włoskiej reprezentacji i zasugerował mu skład na mecz Włochy-Holandia. Giacchetti żąda, by Berlusconi odpowiedział na interpelację w tej sprawie. Deputowany uważa, że wystawienie jednocześnie trzech słabo grających środkowych napastników Milanu - Gennaro Gattuso, Andrea Pirlo i Massimo Ambrosiniego - było nieporozumieniem. Stąd podejrzenie, że o ich udział w meczu z Holandią zabiegał Berlusconi, który jest właścicielem Milanu. Opozycja nie komentuje na razie faktu, że także trener włoskiej reprezentacji Roberto Donadoni przez dziesięć lat był zawodnikiem Milanu. to sie teraz dzieje:D:smile2: |
Podstrony
|