,
Na Stamford Bridge jak na Camp NouZ Ĺźycia Saszek
Na Stamford Bridge jak na Camp Nou
Chelseai Tottenham wzięły przykład z Barcelony i Realu Madryt, i niedzielnederby w ćwierćfinale Pucharu Anglii na Stamford Bridge także zakończyłysię remisem 3:3. Spotkanie było równie dramatyczne, jak to na Camp Nou, a końcowy wynik oznacza, że zespoły spotkają się jeszcze raz 19 marca. Spursjuż w piątej minucie wyszli na prowadzenie. Akcję Jermaina Defoe iAarona Lennona wykończył mocnym strzałem z 10 metrów Dimitar Berbatov.Taki obrót sprawy zaskoczył gospodarzy, którzy jednak z czasemuporządkowali grę i w 22. minucie doprowadzili do wyrównania. Popodaniu Didiera Drogby strzelał Michael Ballack, a lot piłki zmieniłFrank Lampard i było 1:1. The Blues nie cieszyli się jenak zadługo z korzystnego rezultatu, bowiem sześć minut później stracilikolejnego gola. Po dośrodkowaniu Lennona Michael Essien niespodziewanieuprzedził Petra Cecha skierował piłkę do własnej bramki. Niewielebrakowało, a w 33. minucie 'wyczyn' Essiena skopiowałby Michael Dawson,który także niemal zdobył bramkę samobójczą, ale Spurs uratował PaulStalteri wybijając piłkę z linii bramkowej. Trzy minutypóźniej to kibice gospodarzy ponownie przecierali oczy ze zdziwienia,bowiem Tottenham prowadził już 3:1. Hossam Ghaly ograł słabospisujących się tego dnia obrońców Chelsea i skierował piłkę do siatkipod wybiegającym z bramki Cechem. W końcówce pierwszej połowy The Bluesmieli dwie okazje by zdobyć kontaktowego gola, ale najpierw Essienfatalnie spudłował główkując z trzech metrów, a potem Drogba strzelającz rzutu wolnego trafił prosto w Radka Cerny'ego. Początekdrugiej części spotkania mógł być udany dla mistrzów Anglii, lecz podośrodkowaniu Arjena Robbena i główce Ballacka Cenry przeniósł piłkęnad poprzeczką. W 53. minucie mogło być za to 4:1 dla gości. NajpierwCech sparował strzał Lennona, a potem Defoe nie trafił do bramki ztrzech metrów. 12 minut później Spurs mieli kolejną okazję, ale Defoenie zdołał oddać celnego strzału. Niewykorzystane sytuacjezemściły się w 71. minucie. Po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogiLampard, a ten nie zmarnował okazji i zdobył swojego 20. gola w tymsezonie, dając gospodarzom nadzieję na pozostanie w rozgrywkach.Chelsea jednak cały czas miała problemy w obronie i w efekcie kilkaminut mogła stracić czwartego gola, ale Cech wybronił uderzenie DidieraZokory z 18 metrów. The Blues konsekwentnie grali za to wataku, co przyniosło im oczekiwane efekty w 86. minucie. Drogba wygrałpojedynek główkowy w polu karnym i zgrał piłkę do wprowadzonego wdrugiej połowie Salomona Kalou [fot], a ten popisał się pięknym wolejemz 10 metrów i było 3:3. Szalejący z radości fani gospodarzy moglizostać uciszeni już dwie minuty później, ale po strzale Defoe piłkaodbiła się od poprzeczki. W doliczonym czasie gry bliski szczęścia byłz kolei Andriy Shevchenko, ale minimalnie spudłował i wynik już się niezmienił. Chelsea - Tottenham Hotspur 3:3 (1:3) 0:1 Berbatov 5' 1:1 Lampard 22' 1:2 Essien 28' (s) 1:3 Ghaly 36' 2:3 Lampard 71' 3:3 Kalou 86' Żółte kartkia: Chelsea - Diarra, Cole, Carvalho Tottenham - Ghaly, Zokora, Lee, Stalteri, Cerny Sędzia: Mike Riley Widzów: 41,517 Chelsea:Cech - Ferreira (34 Wright-Phillips), Essien, Carvalho, A. Cole (64Kalou), Diarra (57 Boulahrouz), Lampard, Robben, Ballack, Drogba,Shevchenko Tottenham: Cerny - Stalteri, Dawson, Rocha,Young-Pyo Lee, Ghaly (81 Gardner), Tainio, Zokora, Lennon (76Malbranque), Berbatov (66 Mido), Defoe |
Podstrony
|