, Dalajlama uhonorowany przez Kongres USA 

Dalajlama uhonorowany przez Kongres USA

Z życia Saszek
W obecno?ci prezydenta George'a W. Busha duchowy przywódca tybeta?skich buddystów dosta? wczoraj Z?oty Medal Kongresu. Chiny s? w?ciek?e.

Z?oty Medal to wyj?tkowy zaszczyt. Tylko nieliczni cudzoziemcy mog? si? nim poszczyci?, w?ród nich Matka Teresa, Jan Pawe? II i Nelson Mandela.

Dzie? wcze?niej Dalajlam? przyj?? w Bia?ym Domu Bush. By nie urazi? Chin, wa?nego partnera handlowego i dyplomatycznego, spotkanie mia?o miejsce w prywatnej rezydencji prezydenta, a nie w Gabinecie Owalnym, bez mediów i fotoreporterów.

Jednak Pekin, od kilku dni zabiegaj?cy, by Amerykanie nie honorowali Dalajlamy, i tak zareagowa? ostro. - To brutalna ingerencja w wewn?trzne sprawy Chin - powiedzia? wczoraj rzecznik MSZ Liu Jianchao. Wcze?niej szef dyplomacji Yang Jiechi podkre?la?, ?e wizyta Dalajlamy w Waszyngtonie "rzuci cie?" na wzajemne stosunki. Chiny wycofa?y si? z kolejnych konsultacji dyplomatycznych w sprawie Iranu i jego broni atomowej.

Pekin oskar?a duchowego przywódc? Tybetu, który od 1959 r. przebywa na uchod?stwie, ?e chce oderwa? ten region od Chin. W 1949 r. Tybet zosta? si?? zaj?ty przez armi? chi?sk?.

Wcze?niej Bush spotka? si? z Dalajlam? ju? cztery razy, zawsze prywatnie, i zawsze wywo?ywa?o to protesty Chin. A pierwszym ameryka?skim przywódc?, który to zrobi?, by? George Bush senior. Jednak wczorajsze wydarzenie by?o prze?omem - nigdy wcze?niej prezydent USA nie pokaza? si? z Dalajlam? publicznie.

Poniewa? miesi?c temu Dalajlam? przyj??a kanclerz Niemiec Angela Merkel i chodz? pog?oski, ?e spotka si? z nim premier Kanady Stephen Harper, obro?cy Tybetu mówi? o jego dobrej passie. - Do tej pory Dalajlam? wita?y tylko europejskie parlamenty, rz?dy trzyma?y si? z daleka - mówi Adam Kozie? z Fundacji Helsi?skiej. - Tymczasem to najlepszy czas na naciskanie na Chiny, by zgodzi?y si? na autonomi? Tybetu, bo za rok w Pekinie b?d? igrzyska olimpijskie.

O tym, jak trudno b?dzie przekona? chi?skie w?adze, ?wiadcz? nadzwyczajne ?rodki bezpiecze?stwa w Lhasie. W stolicy Tybetu roi si? od policji, a przed uroczysto?ci? w Waszyngtonie prewencyjnie kontrolowane s? urz?dy, szko?y i domy by?ych wi??niów. W?adze chi?skie zakaza?y te? odprawiania tradycyjnych rytua?ów pomy?lno?ci i zbiorowych mod?ów.

?ród?o: Gazeta Wyborcza
Link
  • zanotowane.pl
  • doc.pisz.pl
  • pdf.pisz.pl
  • zjiwho.xlx.pl